Mamo, tato, chcę jechać! – Czy same chęci wystarczą?

Same chęci ze strony dziecka, by wyjechać na wakacje bez rodziców, są jak najbardziej dobrym znakiem. Nie determinowałabym jednak wyboru, opierając się tylko na nich. W gestii rodziców pozostaje ocena gotowości dziecka do samodzielnego wyjazdu, sprawdzenie bezpieczeństwa danego turnusu oraz kwestie finansowe – bywa, iż jesteśmy zmuszeni odłożyć wyjazd w czasie. Trzeba również zweryfikować, czy dziecko wie, z czym wiąże się taki wyjazd. Jesteśmy bowiem przewodnikami naszych dzieci.

W tym przypadku powiedziałabym swojemu dziecku, że to jest bardzo ważna decyzja i jeśli ją podejmie, to czeka je mnóstwo frajdy, ale i dużo wyzwań do pokonania, z którymi jeszcze nie miało styczności.

W żartobliwy sposób można przetestować swoją pociechę, zrobić konkurs na dobieranie ubrań, mycie zębów, używanie magicznych słów, ścielenie pościeli, rozwieszenie ręcznika, przestrzeganie zasad… jeśli będzie to robiła ochoczo i zapał jej nie minie, można wołać już tylko „Witaj, przygodo!”.

Rodzicu, pamiętaj! W przypadku dzieci o szczególnych potrzebach zdrowotnych, żywieniowych, czy bytowych, trzeba koniecznie skontaktować się z organizatorem i ustalić odpowiedni plan działania.

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie