Dieta, słodycze i wyżywienie na koloniach

Dieta
Na kolonie jeżdżą dzieci z różną dietą – często nie jest ona przeszkodą do wyjazdu (choć warto o to dopytać organizatora). W dzisiejszych czasach pojawia się coraz więcej alergii na produkty żywieniowe, dlatego tak ważne jest dostosowanie menu do dziecka, jeśli ma indywidualną dietę. Trzeba ten fakt zgłosić dużo wcześniej, gdyż ośrodek musi się przygotować. Często bywa tak, że sam rodzic wychodzi z inicjatywą, przygotowuje skrupulatną listę, czego dziecko nie może, a co może jeść. Są przypadki, że produkty zalecane są mało dostępne, wtedy rodzic sam zapewnia potrzebny zapas nietypowych produktów, które są podawane dziecku podczas posiłków. Nie wiąże się to z żadnym dyskomfortem dziecka.

Słodycze
Umilają nam życie, są też często gestem gościnności i życzliwości, gdy dzieci wzajemnie się obdarowują. Jednak wiemy doskonale, że są niezdrowe. Wierzę, że każdy rodzic zdaje sobie sprawę z tego, że pakowanie dziecku dużej ilości słodyczy nie wpłynie na niego dobrze. Dziecko nie zna umiaru, co powoduje ból brzucha, niedojadanie posiłków, brak siły i złe samopoczucie. Słodycze w bagażu nie są zalecane. Mogą występować jako wyjątkowa forma relaksu bądź nagrody – podczas spaceru wstąpimy do sklepu i każdy będzie mógł kupić sobie coś ulubionego. Nie trzeba ich pakować dziecku „na zapas”.

Wyżywienie
Choćby wyżywienie było najznakomitsze, może zdarzyć się, że dziecko grymasi, gdyż ma inne przyzwyczajenia żywieniowe i posiłki nie pokrywają się z tymi, które robi mama. Wyżywienie w ośrodkach bądź hotelach, gdzie organizowane są kolonie, jest pod ścisłym nadzorem. Menu jest znane i wartościowe, a w razie problemów dostosowywane do dzieci. Posiłki są regularne, dzieci mają możliwość poznać wiele różnych smaków, co wpływa korzystnie na ich funkcjonowanie podczas kolonii.

Rodzicu, pamiętaj! Alergia czy indywidualna dieta nie są przeszkodą do wysłania dziecka na kolonie.

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie